Czy to prawda, że dodatkowe zabezpieczanie płytek jest obowiązkowe? A może okazuje się jednak zbędne, a wręcz niewskazane? Od lat kwestia impregnowania gresu budzi gorące dyskusje zarówno wśród fachowców, jak i inwestorów. Wiele osób kieruje się starymi przyzwyczajeniami, a przecież technologia poszła do przodu – to, co było koniecznością dekadę temu, dziś potrafi być sporym błędem. W tym artykule raz na zawsze oddzielimy fakty od mitów!
Fakt: Szkliwienie zwalnia z impregnacji płytek gresowych
Większość ekspertów i producentów jest zgodna: próba impregnacji gresu najczęściej mija się z celem, a co gorsza, może nieodwracalnie uszkodzić jego powierzchnię. Dlaczego? Sedno sprawy tkwi w sposobie produkcji. Płytki szkliwione z założenia są pokryty trwałą warstwą szkliwa, która stanowi wystarczającą, naturalną barierę ochronną przed wilgocią, plamami oraz tłuszczem.
Gres charakteryzuje się bardzo niską nasiąkliwością, więc impregnat nie ma prawa wchłonąć się w zamkniętą strukturę płytki. Środek chemiczny może wejść w niepożądaną reakcję ze szkliwem, a efektem tego są zwykle nieestetyczne smugi, plamy i trwałe odbarwienia. Negatywnych skutków impregnowania gresu nie da się odwrócić – takie uszkodzenia nie podlegają reklamacji. Między innymi dlatego producenci jasno zaznaczają, że lepiej skupić się na prostej oraz regularnej pielęgnacji.
Mit: Jasne płytki gresowe powinny być impregnowane
Białe i kremowe płytki słyną ze swojego uniwersalnego minimalizmu, ale mówi się o nich jeszcze coś – że perspektywa bardziej widocznych zabrudzeń zmusza do impregnacji gresu. To jeden z najtrwalszych mitów. Nie da się ukryć, że na jasnych powierzchniach wszelkie plamy, zwłaszcza z kawy czy czerwonego wina, bardziej rzucają się w oczy. Jednak z punktu widzenia trwałości materiału, dodatkowa ochrona nic nie zmienia. Weźmy za przykład produkcję płyt na taras zewnętrzny – kolor nadaje barwienie w masie, a plamoodporność zapewnia proces szkliwienia. Im szybciej usuniesz plamiącą substancję, tym mniejsze ryzyko trwałego zabrudzenia, niezależnie od tego, czy była przeprowadzona impregnacja płytek gresowych, czy też nie.

Fakt/Mit: Impregnowanie gresu polerowanego było (jest) wymagane
Stąd właśnie bierze się całe zamieszanie związane z impregnacją. Wiele lat temu polerowanie oznaczało coś zupełnie innego – płytki były błyszczące, bo warstwę wierzchnią mechanicznie ścierano podczas produkcji. Efekt robił wrażenie, ale cały proces miał jedną wadę: otwierał pory oraz zwiększał nasiąkliwość materiału. Impregnacja gresu była konieczna, bo już na etapie montażu mogły powstawać plamy. Współcześnie polerowanie to wyłącznie forma wykończenia, która nie wyklucza szkliwienia.
Mit: Brak szkliwienia zmusza do impregnacji płytek gresowych
Gres techniczny nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia. Płytki mają surowe, matowe wykończenie i jednolitą strukturę na całej grubości, ale nie wpływa to na parametry techniczne. Materiał jest niezmiennie prasowany pod ogromnym ciśnieniem oraz wypalany w ekstremalnie wysokiej temperaturze, więc ma naturalnie zamkniętą, nienasiąkliwą strukturę. Niską nasiąkliwość i wysoką odporność mechaniczną zapewnia sposób produkcji, a nie impregnowanie gresu. Dodatkowe działania konserwacyjne nie przynoszą żadnych realnych korzyści.

Fakt: Można zweryfikować zasadność impregnacji gresu
Jak mieć absolutną pewność, że impregnacja nie dotyczy wybranych płytek? Istnieje prosta, domowa metoda, która pomaga ocenić poziom nasiąkliwości materiału.
Test impregnacji płytek gresowych:
- Na suchą powierzchnię nalej (najlepiej w niewidocznym miejscu) kilka kropel czystej wody.
- Poczekaj od 10 do 15 minut, aby zobaczyć efekty.
- Określ, co widać na płytce: zwartą kroplę wody, wilgotny, ciemny ślad, czy zupełnie nic.
Brak wody na powierzchni płytki oznacza, że impregnacja gresu zdecydowanie się przyda. Taki eksperyment warto przeprowadzić w przypadku produktów o wątpliwej jakości. Renomowanych producentów nie trzeba testować, bo ich obowiązują międzynarodowe normy.
Mit: Impregnowanie gresu zastępuje czyszczenie płytek
Impregnat to nie magiczna tarcza, która zwalnia z obowiązku pielęgnacji. Preparat ochronny jedynie wzmacnia powierzchnię (jeśli tego potrzebuje), ale nie czyni jej samoczyszczącą. Systematyczne usuwanie kurzu i brudu zapobiega ich gromadzeniu się oraz wnikaniu w strukturę płytek. Warto pamiętać o jednej ważnej zasadzie pielęgnacji: unikaj silnie kwaśnych lub zasadowych środków, które mogą uszkodzić warstwę szkliwa lub wywołać niepożądane reakcje chemiczne.
Na koniec, pamiętaj, że problemem często nie jest sama impregnacja płytek gresowych, lecz ochrona przestrzeni między nimi. Lepiej więc skupić się na fugach, które faktycznie chłoną wilgoć i brud znacznie szybciej zamiast szukać problemu tam, gdzie go nie ma.
Publikacja zewnętrzna

